
Naukowcy z Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie opublikowali niedawno wyniki ciekawych badań. Otóż wysnuli oni hipotezę, iż rozwój każdego nowotworu ma podłoże genetyczne. Oznacza to, że prawdopodobieństwo zachorowania jest znacznie wyższe u osób mających wrodzone predyspozycja genetyczne.
Modelem badawczym był rak piersi. Naukowcy zbadali pod względem genetycznym próbki krwi blisko tysiąca osób. Zaobserwowali, że 96,1% chorych posiadło choć jedną z mutacji branych pod uwagę w doświadczeniu. Jedynie 3,9% osób nie miało żadnej z poszukiwanych mutacji. Można więc powiedzieć, że osoby nie będące nosicielami mutacji mają 25 razy mniejsze szanse na zachorowanie niż nosiciele przynajmniej jednej zmiany genetycznej. Oczywiście nie można wykluczyć możliwości, że te osoby, u których nie stwierdzono mutacji nie miały jakiś innych zmian w genomie, nie branych pod uwagę w badaniach.
Pamiętać również trzeba, że specyficzne mutacje jedynie zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania. O tym czy nowotwór się rozwinie decydują również czynniki środowiskowe takie jak palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, nawyki żywieniowe czy skażenie środowiska. Na nasze geny nie mamy wpływu, ale o tym jaki prowadzimy tryb życia decydujemy sami. Warto zatem żyć zdrowo by zmniejszyć ryzyko zachorowania. Trzeba również pamiętać o regularnych badaniach takich jak mammografia i cytologia, bo wcześnie wykryty nowotwór można wyleczyć!!!
Modelem badawczym był rak piersi. Naukowcy zbadali pod względem genetycznym próbki krwi blisko tysiąca osób. Zaobserwowali, że 96,1% chorych posiadło choć jedną z mutacji branych pod uwagę w doświadczeniu. Jedynie 3,9% osób nie miało żadnej z poszukiwanych mutacji. Można więc powiedzieć, że osoby nie będące nosicielami mutacji mają 25 razy mniejsze szanse na zachorowanie niż nosiciele przynajmniej jednej zmiany genetycznej. Oczywiście nie można wykluczyć możliwości, że te osoby, u których nie stwierdzono mutacji nie miały jakiś innych zmian w genomie, nie branych pod uwagę w badaniach.
Pamiętać również trzeba, że specyficzne mutacje jedynie zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania. O tym czy nowotwór się rozwinie decydują również czynniki środowiskowe takie jak palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, nawyki żywieniowe czy skażenie środowiska. Na nasze geny nie mamy wpływu, ale o tym jaki prowadzimy tryb życia decydujemy sami. Warto zatem żyć zdrowo by zmniejszyć ryzyko zachorowania. Trzeba również pamiętać o regularnych badaniach takich jak mammografia i cytologia, bo wcześnie wykryty nowotwór można wyleczyć!!!
5 komentarzy:
to okrutny rachunek
"Warto zatem żyć zdrowo"
i uprawiąć sport
rachunek - rachunkiem a
życie - życiem
I tak każdy znajdzie gdzieś w rodzinie dziadka, co to pił i palił całe życie i nic mu nie było... Jeśli ktoś nie ma niebezpiecznej mutacji, to dlaczego ma żyć, jak gdyby był chory? Ludzie kupują wodę mineralną z mikroelementami bóg wie czego, by ocalić się przed tysiące chorób, a w tydzień wdychają pół kanistra bezołowiowej. Już prawie nie ma gdzie uciekać. Nie mówiąc już o tym, że naukowcy często sami nie są pewni, co odkrywają, a statystyka to kłopotliwa rzecz (słynny przykład o ilości nóg przeciętnego uczestnika spaceru z psem).
No i weź tu bądź mądry.
Prześlij komentarz