
Mówiąc o GMO często mamy na myśli modyfikowane rośliny służące nam za pożywienie. Ale udoskonalone rośliny mogą też być używane do innych celów. Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem prof. Jana Szopy-Skórkowskiego od lat pracują nad tworzeniem nowych odmian genetycznie modyfikowanego lnu.
Ostatnio udało im się wyhodować rośliny, z których uzyskana przędza ma właściwości bakteriobójcze, oraz zapobiega wytwarzaniu wolnych rodników, które uszkadzają komórki. Co prawda raczej nikt nie będzie z takiej przędzy wytwarzał odzieży, ale idealnie nadawałaby się ona to produkcji opatrunków, które nie tylko chroniłyby ranę przed zanieczyszczeniem, ale dodatkowo ułatwiały gojenie. Płótno z takiej przędzy mogłoby też służyć do zabezpieczania pola operacyjnego zamiast bawełnianej gazy.
Natomiast odzież można będzie w przyszłości produkować z innego lnu wyhodowanego wcześniej przez tych samych badaczy. Uzyskane płótno nie gniecie się, co jest wielką zaletą, gdyż każdy, kto ma choć jedną lnianą rzecz w szafie, wie jak łatwo gniotą się takie ubrania. Co więcej płótno jest hydrofobowe, to znaczy że nie chłonie wody. W praktyce oznacza to, że po wyjęciu z pralki wystarczy z takiego ubrania strząsnąć wodę, by było zupełnie suche.
Do tylko dwa przykłady spośród wielu roślin, jakie udało się stworzyć naukowcom z Wrocławia. Co istotne koszty uprawy transgenicznych roślin są takie same, co niezmienionych genetycznie. Ponadto są one bardziej odporne na choroby i dają większe plony. Potrzeba tylko firm, które zechcą taki len wykorzystać w swojej produkcji. Ja już nie mogę się doczekać ubrań, których nie trzeba prasować :)
[więcej na ten temat na stronie Gazety Wyborczej: http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5058663.html ]
Ostatnio udało im się wyhodować rośliny, z których uzyskana przędza ma właściwości bakteriobójcze, oraz zapobiega wytwarzaniu wolnych rodników, które uszkadzają komórki. Co prawda raczej nikt nie będzie z takiej przędzy wytwarzał odzieży, ale idealnie nadawałaby się ona to produkcji opatrunków, które nie tylko chroniłyby ranę przed zanieczyszczeniem, ale dodatkowo ułatwiały gojenie. Płótno z takiej przędzy mogłoby też służyć do zabezpieczania pola operacyjnego zamiast bawełnianej gazy.
Natomiast odzież można będzie w przyszłości produkować z innego lnu wyhodowanego wcześniej przez tych samych badaczy. Uzyskane płótno nie gniecie się, co jest wielką zaletą, gdyż każdy, kto ma choć jedną lnianą rzecz w szafie, wie jak łatwo gniotą się takie ubrania. Co więcej płótno jest hydrofobowe, to znaczy że nie chłonie wody. W praktyce oznacza to, że po wyjęciu z pralki wystarczy z takiego ubrania strząsnąć wodę, by było zupełnie suche.
Do tylko dwa przykłady spośród wielu roślin, jakie udało się stworzyć naukowcom z Wrocławia. Co istotne koszty uprawy transgenicznych roślin są takie same, co niezmienionych genetycznie. Ponadto są one bardziej odporne na choroby i dają większe plony. Potrzeba tylko firm, które zechcą taki len wykorzystać w swojej produkcji. Ja już nie mogę się doczekać ubrań, których nie trzeba prasować :)
2 komentarze:
czyżby pisała to......., która nie lubi prasować
czy ta koszulka jest ciepła i milutka?
Prześlij komentarz