środa, 9 kwietnia 2008

GMO - tajemniczy skrót, budzący zachwyt jednych i obawy innych.
Co to jest GMO? Jakie może nam przynieść korzyści, a jakie zagrożenia? Czy należy bać się GMO w żywności? - na te i inne pytania związane z wprowadzaniem zmian genetycznych do różnych organizmów chciałabym odpowiedzieć w tym dziale.

GMO to Genetycznie Modyfikowane Organizmy. Często kojarzy się GMO wyłącznie z żywnością, jednak to duże uproszczenie. Mianem GMO można określić każdy organizm (baterię, zwierzę, roślinę), któremu w sztuczny sposób wprowadzono obcy gen.
Gen to, w uproszczeniu, kawałek DNA będący instrukcją do budowy jednego białka, białka zaś warunkują wiele cech organizmu. Zatem wprowadzając do organizmu nowy gen nadajemy mu nowe cechy. Np. wprowadzając do bakterii gen kodujący białko zielonej fluorescencji, wyizolowany z meduzy, otrzymamy świecące na zielono bakterie.

Naukowcy opracowali wiele technik umożliwiających wyizolowanie genu z jednej komórki i wprowadzenie go do innej. Proces wprowadzania nowego genu nazywany jest transformacją, w odróżnieniu od mutacji, gdzie zmianom ulegają własne geny komórki. Jednak samo wprowadzenie genu nie wystarczy, by zaszła zmiana. Po pierwsze komórki często pozbywają się takich dodatkowych genów i "gubią" je w trakcji podziałów. Po drugie z powodu pewnych różnic w budowie genów i funkcjonowaniu komórkowej maszynerii transformowana komórka nie zawsze potrafi odczytać nowy gen i zbudować prawidłowe białko.

W wielu wypadkach udaje się jednak odnieść sukces...
c.d.n.

1 komentarz:

projektwysocki pisze...

Uwaga!
Blog robi się bardzo naukowy ;). Mutacja, transformacja? Biotechnolodzy nie muszą tego czytać, bo to wiedzą. Inni przeczytają i nic im to w sumie nie wyjaśni. Jak bali się GMO, tak będą bać się transformacji genów. Albo czegoś o jeszcze bardziej skomplikowanej nazwie, o cyfrach nie mówiąc. Ja tam jestem za oświeceniem, ale blog to forma popularna - w tym przypadku, popularno-naukowa.
To ciekawe, że organizmy odrzucają nowe geny; pokazuje to, jak bardzo dziwną rzecz robią naukowcy. To kojarzy mi się z przeszczepami - z tym że od razu na kilku, wielu, wszystkich pokoleniach danego organizmu.