
Początkowo chorym podawano insulinę izolowaną z trzustek zwierząt, jednak była ona źle tolerowana przez organizm. Biotechnologia i inżynieria genetyczna umożliwiły produkcję ludzkiej insuliny w komórkach bakterii i drożdży. Obecnie naukowcy donoszą o postępach w tworzeniu genetycznie modyfikowanych roślin zawierających insulinę.
Badacze z USA stworzyli sałatę i tytoń, które posiadały gen ludzkiej proinsuliny. Hormon był produkowany w chloroplastach. Sproszkowane liście sałaty podawano myszom NOD. Są to myszy, u których spontanicznie rozwija się autoimmunologiczna postać cukrzycy przypominająca ludzką cukrzycę typu I, więc stanowią znakomity model do badań nad tą chorobą. Okazało się, że u myszy karmionych modyfikowaną sałatą z insuliną poziom glukozy we krwi i w moczu był niższy, niż w grupie kontrolnej, która nie dostawała sałaty - udało się więc zlikwidować objawy cukrzycy.
Ponadto wydaje się że zdołano również, przynajmniej częściowo, zlikwidować przyczynę cukrzycy. W tej chorobie układ immunologiczny zaczyna niszczyć swoje własne odpowiedzialne za produkcję insuliny komórki β wysepek Langerhansa w trzustce. Ich zniszczenie prowadzi do niedoboru insuliny w organizmie. Okazało się, że myszy karmione sałatą z insuliną miały więcej komórek β, niż grupa kontrolna. Naukowcy podejrzewają, że zahamowanie procesu niszczenia własnych komórek β przez organizm związane jest z zależną od limfocytów Th2 nabytą tolerancją na doustną insulinę.
Badacze mają nadzieję, że ich sałata podobnie zadziała na ludzi. Może już niedługo będzie można pokonać chorobę jedząc odpowiednio przygotowaną sałatkę, zamiast robić sobie zastrzyki?




